sprawdzenie samochodu
Sprawdzenie samochodu przed zakupem. Jak wygląda to z naszej strony? Jak podchodzimy do tematu gdy otrzymujemy zlecenie na taką usługę ?

Przede wszystkim bezstronnie. Bez względu na to czy znamy kupującego lub sprzedającego w naszym interesie jest uczciwe przedstawienie stanu auta. Buduje to zaufanie do naszego serwisu samochodowego a przecież to jest w naszym interesie.  Ostateczna decyzja należy do kupującego. Tutaj często dochodzą względy emocjonalne. Te kwestie nie leżą już w naszym zakresie. 😉 Dla jednego nabywcy dodatkowe 5000,00 zł  na naprawę po zakupie auta nie jest problemem dla innego 1000,00 może być dużym. Nie do nas należy ocena.  Naszym zadaniem jest dostarczenie rzetelnych informacji technicznych, które ułatwiają podjęcie decyzji.

Na co zwracamy uwagę?

Oczywiście podstawowe rzeczy jak zawieszenie, układ hamulcowy czy wycieki to podstawa. Są to  elementy, które stosunkowo łatwo zweryfikować.  Ewentualne uszkodzenia to najczęściej usterki wynikające z normalnej eksploatacji. Każdy kupując używane auto powinien wziąć je pod uwagę, ale dobrze gdy ma świadomość ich skali zanim je nabędzie.

Co dalej?

Solidna diagnostyka komputerowa. Nie mamy tu na myśli podpięcia komputera sprawdzenie błędów. Co drugi forumowicz posiada chiński tester. Twierdzi, że  za diagnostykę płacił nie będzie wszystko jest w stanie sam zdiagnozować. Gdyby było to takie proste nie potrzebny byłby elektronik w serwisie. Gdy  diagnosta wie, że sprawdza auto przed zakupem podchodzi inaczej do tematu. Nie będziemy zdradzali swoich tajemnic ale jesteśmy w stanie pobrać sporo informacji.  Sprawdzenie kiedy ostatni raz były kasowane błędy nie jest skomplikowane wystarczy o tym pomyśleć. Jeżeli było to np. 3 godziny wcześniej jest to jasna sugestia co do uczciwości sprzedającego.

Nasi mechanicy posiadają olbrzymią wiedzę i doświadczenie co jest bardzo przydatne. Widzieli niejedno. Patenty Januszy mechaniki i sprzedających są im doskonale znane. Znają typowe usterki danego modelu. Z racji doświadczenia wiedzą gdzie i jak sprawdzać. Oto przykład z którym mieliśmy ostatnio kilkakrotnie styczność. Silniki VW 1,6 diesel mają tendencję do zacierania się układu wtryskowego. Jest to usterka o tyle wredna, że w początkowej fazie jest bezobjawowa bądź objawy są niejednoznaczne. Wiemy, że w takim aucie należy sprawdzić czy nie ma opiłków w filtrze paliwowym.

Sprawdzenie samochodu to też kontrola karoserii.

Sprawdzenie powłoki lakierniczej. Do tego wykorzystujemy miernik grubości  lakieru NexPTG. Poniżej film jak działa. Powłoka lakiernicza to jedna część sprawdzania nadwozia a druga to sprawdzenie karoserii pod kątem wymienianych elementów a czasami połówek samochodów. Funkcjonuje błędne przekonanie, że jeżeli auto miało lakierowane 2 czy 3 elementy to znaczy, że było bite i automatycznie zostaje zdyskwalifikowane. Gorsza wersja to samochód, który ma wymienione elementy na identyczne w kolorze. Śladów lakierowania nie będzie. W takim przypadku najczęściej jest to auto po dużej kolizji. Naprawa blacharska została wykonana względnie dobrze. Pozostaje problem mocować, przewodów, elementów mechanicznych, które w wyniku poważnej kolizji zostały poddane działaniom olbrzymich sił. Wszystko to po niedługim czasie eksploatacji auta będzie  objawiało się różnymi niespodziewanymi  i kosztownymi usterkami.  Warto o tym wiedzieć.

Dodatkowe informacje dotyczące tej tematyki:

Sprawdzenie samochodu przed zakupem. Najczęściej popełniane błędy.

Samochód używany z gwarancją. Jakie pułapki czyhają podczas zakupu?